• Wpisów: 52
  • Średnio co: 43 dni
  • Ostatni wpis: 3 lata temu, 01:39
  • Licznik odwiedzin: 68 090 / 2306 dni
 
zakochanawm
 
Zakochana❤: Nie napisałam tego wszystkiego żebyście mnie oceniały, czy współczuły mojemu byłemu narzeczonemu (z resztą rozmawiałam z nim i oboje stwierdziliśmy, że dobrze się stało).
Nie odkochałam się 'tak nagle'. Zaczęliśmy się oddalać od siebie w czerwcu, widywaliśmy się tylko w weekendy na pare h i to nawet nie było okazji żebyśmy pobyli gdzieś sami.
Nie planowałam się zakochać w Nim. Poznałam Go w pracy w grudniu. Nie było mi łatwo, ale planowanie ślubu z M. nie miało sensu skoro się zakochałam w kimś innym (MK).
Dnia 27 grudnia, odrazu po zerwaniu zaręczyn pojechałam podekscytowana do MK wszystko Mu powiedzieć. Byłam przemarznięta, ale musiałam Go zobaczyć! Nie powiedziałam Mu co czuje, bałam się, że dla Niego jestem tylko dobrą koleżanką z pracy.
1 stycznia rozmawialiśmy przez telefon ok 2 w nocy - nie wytrzymał i powiedział, że mnie kocha! Spotkaliśmy sie tego samego dnia ok 17, długo rozmawialiśmy i.... jesteśmy razem :)
Traktuje mnie jak księżniczkę, czuje się przy Nim wyjątkowo i bezpiecznie. Mieszkamy 3 min spacerkiem od siebie. Każdego dnia wychodzę z domu rano i wracam ok 2 w nocy. Widzimy się przed pracą, w pracy i po pracy - jest idealnie!
Moi rodzice ciężko znieśli zerwane zaręczyny. Pierwsze dni były koszmarne, ale w końcu zrozumieli, że najważniejsze jest, abym to ja była szczęśliwa :)

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego